Egzekucja Antonescu i jego współpracowników w Jilavie
W 1922 roku 40-letni Ion Antonescu, obiecujący oficer, który zwrócił na siebie uwagę podczas I wojny światowej, został mianowany attaché wojskowym przy ambasadzie Rumunii we Francji. Jeden z regularnie kontaktujących się z nim francuskich dyplomatów dał mu wówczas taką charakterystykę: „Posiada giętki umysł, jest dwulicowy, bardzo próżny, ma ogromną wolę sukcesu, skrajny ksenofob… Takie są główne cechy tej dziwnej postaci”. Według wspomnień osób, które go znały, Antonescu odznaczał się cholerycznym temperamentem i wahaniami nastroju.
Dziwne czy nie, Antonescu robił udaną karierę wojskową, szybko doszedł do stopnia generała, a w 1933 roku — do stanowiska szefa Sztabu Generalnego armii rumuńskiej. W tym samym roku do władzy w Niemczech doszedł Hitler. Charakterystyczne, że jego przyszły oddany sojusznik nie żywił wówczas wielkiej sympatii do Trzeciej Rzeszy. Antonescu nie miał nic przeciwko zacieśnianiu związków Rumunii z Wielką Brytanią, a zwłaszcza z Francją (rumuńska elita tradycyjnie odznaczała się frankofilią), a za głównego wroga swojego kraju uważał Węgry, z którymi Rumunię dzielił spór terytorialny o północny Siedmiogród. W latach 30. generał zwiększał także swoje znaczenie polityczne, choć jego relacje z ówczesną głową państwa, królem Karolem II, nie układały się dobrze. Za to nawiązał stosunki z szeregiem radykalnie nacjonalistycznych polityków — na przykład z poetą Octavianem Gogą, który w 1938 roku na krótko został premierem.
Mniej serdeczne były jego relacje z przywódcą faszystowskiej „Żelaznej Gwardii” (znanej również jako „Legion Archanioła Michała”) Corneliu Zeleą Codreanu. Choć gdy Codreanu, skonfliktowany z królem, został oskarżony o zdradę i stanął przed sądem, Antonescu publicznie uścisnął mu dłoń. W rezultacie sam stał się wrogiem rządu królewskiego, który mimo swojej polityki nacjonalistycznej uważał za skorumpowany i sprzedany Żydom (przekonanym antysemitą przyszły conducător był od młodych lat). Skończyło się to dla Antonescu zdjęciem ze wszystkich stanowisk, krótkim aresztem domowym – i wzrostem popularności w nabierających siły kręgach skrajnej prawicy.
W 1940 roku Związek Sowiecki zażądał od Bukaresztu odstąpienia Besarabii, która należała do Rumunii od 1918 roku, oraz północnej Bukowiny. Niemcy, na których pomoc liczył rumuński rząd, w zmowie ze Związkiem Sowieckim „przyjaźnie poradziły” Karolowi II spełnić te żądania. Wkrótce pretensje terytorialne wobec Rumunii zgłosiły także Węgry i Bułgaria, poparte przez Berlin. Niemcy zażądali mianowania Iona Antonescu premierem. Stało się to 5 września 1940 roku, a następnego dnia Karol II został zmuszony do abdykacji na rzecz swojego młodego syna Michała i ucieczki z kraju, zaś Antonescu stał się faktycznym władcą Rumunii.
1 czerwca 1946 roku przy więzieniu Jilava niedaleko Bukaresztu w Rumunii odbyło się oficjalne wykonanie wyroku śmierci na mocy orzeczenia Trybunału Ludowego — rozstrzelano czterech najwyższych przywódców państwowych Rumunii, byłych przedstawicieli reżimu. Zarówno doprowadzenie na miejsce kaźni, jak i sam rozstrzał zostały sfilmowane, dzięki czemu utrwalono zarówno przebieg zdarzenia, jak i jego uczestników.
Rozstrzelanymi byli:
Ion Antonescu (były głowa państwa, czyli Conducător),
Mihai Antonescu (były minister spraw zagranicznych),
Constantin Z. Vasiliu (były minister spraw wewnętrznych / dowódca żandarmerii) oraz
Gheorghe Alexianu (były gubernator Transnistrii).
W napisach sfilmowanej kroniki zostali oni nazwani skazańcami. Pozostałe osoby wymienione w napisach to oficjalnie obecni: pułkownik Dumitru Pristavu (komendant wojskowego więzienia Jilava), Teodor/Octavian Totolici (kapelan więzienny), Gheorghe Colac (sekretarz/grefier Trybunału Ludowego*), Alexandru Grigore Ionescu (lekarz sądowy), Constantin Paraschivescu-Bălăceanu (adwokat).
Prokuratorami nadzorującymi wykonanie wyroku byli Alfred Petrescu i Gheorghe Săndulescu; oddziałem rozstrzeliwującym dowodził Vasile Frugină wraz z około 30 policjantami/strażnikami. Na kadrach filmu widać, jak po salwie padają czterej mężczyźni w garniturach, po czym wojskowi obchodzą ich i oddają strzały kontrolne.
*) Grefier (rum. grefier) to pracownik kancelarii sądowej: osoba, która sporządza protokół z posiedzeń, przygotowuje i podpisuje oficjalne dokumenty, prowadzi akta i administracyjnie wspiera sędziego. W rumuńskim systemie sądownictwa (pozostającym pod wpływem francuskiej tradycji prawa cywilnego) stanowisko to jest odrębne i oficjalnie nosi właśnie taką nazwę. Gheorghe Colac na nagraniu był grefierem Trybunału Ludowego, czyli osobą, która dokumentowała proces i była obecna przy wykonaniu wyroku jako funkcjonariusz oficjalny.
Mapa
Źródła: timenote.info
Osoby
| Osoba | ||
|---|---|---|
| 1 | ![]() | Ion Antonescu |
